
Jest trzecia w nocy, na SOR trafia pacjent po wypadku, a tomograf właśnie wykonał serię zdjęć. Zanim radiolog zdąży je obejrzeć, obrazy muszą trafić na serwer, połączyć się z kartą pacjenta i pojawić się na monitorze w gabinecie obok. Jeśli coś po drodze zawiedzie, diagnoza się opóźnia. Informatyk medyczny pilnuje, żeby szpitalne systemy – od rejestracji, przez laboratorium, po pracownię obrazową – działały razem i bez przerw. Mówi językiem administratora sieci, ale rozumie też, czego potrzebują lekarz, pielęgniarka i diagnosta laboratoryjny.