
Okładka książki, która sprawia, że sięgasz po nią w księgarni. Plakat koncertu zauważony z drugiej strony ulicy. Opakowanie soku, które od razu kojarzy się ze świeżością. Za każdą z tych rzeczy stoi decyzja projektanta grafiki: jaki krój pisma wybrać, ile zostawić wolnego miejsca, które zdjęcie przyciąć i jak połączyć kolory. To zawód na styku sztuki i rzemiosła. Projektant ma wyobraźnię artysty, ale pracuje dla klienta, w określonym czasie i według konkretnych wymagań technicznych druku albo ekranu.

Dlaczego na jednej stronie od razu wiesz, gdzie kliknąć, a na innej po minucie zamykasz kartę ze złością? Różnica rzadko wynika z przypadku. Projektant grafiki stron internetowych decyduje, jak serwis wygląda i jak się z niego korzysta: gdzie stoi menu, jak duży jest przycisk zakupu, jak strona układa się na telefonie, a jak na szerokim monitorze. Łączy wyczucie estetyki z wiedzą o tym, jak ludzie naprawdę czytają ekran. Jego projekt jest punktem wyjścia dla programistów, którzy później zamieniają go w działającą witrynę.